Urodziny w formacie XL

40 lat PC Warszawa


Ramię w ramię z fajkami w dłoni. foto Rafał Stankiewicz

Dnia 7-go, miesiąca marca, roku Pańskiego 2026-go Pipe Club Warszawa, ukończywszy 40 rok działalności śmiałym krokiem, w kłębach wonnego dymu i z fajką w zębach wyruszył ku świetlanej (niewątpliwie!) przyszłości. Tytuł niniejszej relacji zaczerpnąłem od Zbyszka Filipka, który jako pierwszy użył go publicznie – chociaż w kuluarach imprezy określenie to padało nader często.

Nie ma w tym niczego na wyrost, bowiem impreza była okazała. Przede wszystkim fajka, autorstwa wielkich MIstrzów Worobców – Ojca i Syna okazała się przebojem większym nawet, niż zapowiadały zdjęcia. Znakomity hiszpański wrzosiec, nienaganna geometria, delikatne ryflowanie oraz akrylowy ustnik – prawie wszyscy zadeklarowali natychmiast, że będzie to jedna z ich ulubionych fajek. Nie dziwię się wcale – sam tak uważam. Jest lekka, praktyczna, wygodna, smaczna i – po prostu piękna.

Fajka konkursowa. foto Mateusz Worobiec

Po wtóre tytoń konkursowy – E. Hoffman Distinguished Gentleman, subtelna mieszanka burleya, virginii, czarnego cavendisha i cypryjskiej latakii. Ten niedostępny już rarytas zawdzięczamy hojności Michała Maja, który na tę właśnie specjalną okazję wydobył go z czeluści swej piwniczki. Rzecz ciekawa, że pomimo udziału wędzonki w składzie, nie słyszało się utyskiwań co wrażliwszych smakoszy – być może ze względu na unikalność tego smakołyku. 

Tytoń konkursowy. foto Jacek Plisak

W tym miejscu należy zaznaczyć, że Michał zasponsorował również nagrody – rzadkie tytonie – dla pierwszych 15 miejsc, oraz fajkę dla zwycięzcy. Stał się tym samym głównym sponsorem imprezy – dziękujemy pięknie! Chapeau bas! Fajki dla drugiego i trzeciego miejsca ufundowali Mistrzowie Worobcowie –bardzo dziękujemy! Nasz członek honorowy Marek Oszup ofiarował zestaw fajczarskich utensyliów na nagrodę za 16-te miejsce, zaś kolega Roman „Soley” Kalinowski ufundował piękną fajkę wodną dla najlepszego przedstawiciela PC Warszawa. Serdecznie dziękujemy! 

Wreszcie sławetna gniazdowa kuchnia – tu trzeba przyznać, że obsługa Gniazda Piratów wzniosła się na wyżyny swego kunsztu, zapewniając nam posiłek bogaty i zróżnicowany tak, że wszyscy najedli się do syta – a i na część nieoficjalną zostało stosowne „conieco”. Najczęściej słyszany komentarz brzmiał „królewska uczta” – moim zdaniem ani trochę nie przesadzony. Szacunek dla kuka i jego drużyny!

Czas spędziliśmy miło na towarzyskich pogwarkach w kłębach dymu, by w samo południe zainaugurować oficjalną część obchodów uroczystym odpaleniem klubowej świecy, którego dokonał nasz „Nestor” – Wojtek Maciejowski. Uprzednio znaczenie tego zwyczaju wyjaśnił obecnym Jacek Augustyniak, honorowy członek PC Warszawa oraz nasz „żywy galion” (co ładnie wpisuje się w piracki entourage tawerny). 40-te urodziny Pipe Clubu Warszawa uczciliśmy toastem, życzeniami, szampanem i tortem. Było też wspólne zdjęcie, z konieczności na zewnątrz, jak widać na załączonym (na wstępie) obrazku. 

Do urodzinowego turnieju, na zasadach towarzyskich, przystąpiło w sumie 31 palących, w tym dwie Damy. Nasz „Nestor”, Wojtek Maciejowski, uatrakcyjnił nam czas sportowych zmagań arcyciekawą gawędą o zdumiewających przypadkach w historii Pipe Clubu Warszawa. Nie przesadzę pisząc, że zwłaszcza młodsza część towarzystwa siedziała zasłuchana, finalnie prosząc o dodatkowe porcje pysznych anegdot – co też się nam dostało. Być może dzięki temu przez pierwsze 20 minut wszyscy palili w ciszy i skupieniu, a nikomu fajka nie zgasła. Później nie było już tak lekko – ale niezawodny Maciej „Faja” Maciejewski zdeklasował resztę stawki, gasząc fajkę po 90-ciu minutach palenia, w geście zwycięstwa. Warto zauważyć wysoką, 5-tą lokatę Mistrza Henryka Worobca, którą potwierdził jakość fajki własnego wyrobu.

Wśród przybyłych spore zainteresowanie wzbudziła zacna kolekcja fajek naszego ś.p. Kolegi Janusza „Hrabiego” Wolańskiego. Znalazło się w niej trochę perełek, sporo dzieł polskich fajkarzy i wiele drobiazgów o wartości – przede wszystkim – sentymentalnej. Zgodnie z wolą Wdowy, dajemy Jego fajkom nowe życie – a środki, zebrane w formie aukcji przeprowadzonej po turnieju zasiliły Jego rodzinę.

Po licznych gratulacjach tudzież laudacjach oraz prezentach od obecnych i nieobecnych Klubów nastąpiło wręczenie trofeów, nagród i dyplomów. Poczęstunek z kubańskich cygar, zorganizowanych na tę okazję przez prezydenta PC Warszawa (ksywa zobowiązywa) stał się sygnałem do rozpoczęcia części nieoficjalnej, pełnej spontanicznej radości, ciekawych rozmów i świętowania w zacnym gronie. Zabawa przeciągnęła się długo w noc, a rozstawaliśmy się (niechętnie) w nadziei rychłego spotkania – najpóźniej za rok. 

Wyniki turnieju

MiejsceImię i nazwiskoKlubCzas
1.Maciej MaciejewskiKOKF 20101:30:00
2.Sławomir MielcarekKOKF 20101:19:15
3.Irek MisiakPKLF1:12:14
4.Roman KalinowskiPC TRY’741:00:15
5.Henryk WorobiecPrzemyski KF/
PC Warszawa
0:58:56
6.Michał PerczyńskiWLF-C0:52:34
7.Antoni GłodekKF-C im. S. Holmesa0:50:52
8.Zbigniew FilipekKF Sulęcin/PC Warszawa0:50:00
9.Marcin GrzybowskiKF-C im. S. Holmesa0:47:40
10.Przemysław MarachKF-C im. S. Holmesa0:47:16
11.Bartosz OsiewiczKKF Poznań0:46:20
12.Laurent RogePKLF0:46:03
13.Jacek PlisakPC Warszawa0:45:24
14.Elena TroninaWLF-C0:44:04
15.Dariusz JacekWLF-C0:43:36
16.Stanisława MaciejowskaPC Warszawa0:42:50
17.Stefan RaszewskiKKF Poznań0:41:08
18.Marek Ziemłanz0:40:28
19.Karol RedaKatolicki KF0:39:42
20.Marek OszupWLF-C/PC Warszawa0:38:51
21.Michał RaczkowskiKatolicki KF0:38:34
22.Łukasz KudlickiKF im. „Żmudzina”0:36:14
23.Tomasz CzarnockiPC Warszawa0:33:32
24.Mariusz Kowalczyknz0:32:09
25.Jacek AugustyniakPC Warszawa0:31:39
26.Piotr KosewskiPC Warszawa0:31:14
27.Łukasz ZającPC Warszawa0:31:00
28.Piotr GregorczykPC Warszawa0:30:13
29.Maciej MarchlewskiKKF Poznań0:27:20
30.Marek ChmielowskiPKLF0:23:47
31.Marcin PabiaszczykKOKF 20100:20:05
Tagi , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *